Włosi wygrali w Krakowie. „Czesi powinni się nas obawiać”

fot. AD

W niedzielę wieczorem w Krakowie w ramach młodzieżowych mistrzostw Europy mierzyli się reprezentanci grupy C. Włosi i Duńczycy stworzyli ciekawe, aczkolwiek nieporywające widowisko, w którym górą byli ci pierwsi.

Silni Włosi

Włosi częściej atakowali, o czym świadczy aż 14 strzałów, w tym aż 8 celnych oddanych w kierunku bramki. – W pierwszej części spotkania nie byliśmy w stanie narzucić rywalowi własnego stylu gry. Nasza gra była nieco nerwowa. Dopiero gol sprawił, że zaczęliśmy grać lepiej – mówił po spotkaniu trener Włoch Luigi di Biagio. – Jestem zadowolony z wyniku – podkreślił.

Duńczycy wyraźnie skupili się na zadaniach defensywnych. W całym spotkaniu oddali zaledwie jeden celny strzał. – Włosi mają świetnych piłkarzy na każdej pozycji. Moi zawodnicy zagrali na miarę swoich możliwości. Było to jednak za mało, by pokonać tak silnego rywala – tal skomentował porażkę swojego zespołu trener Danii Niels Frederiksen.

Przewrotka i dolary

Najlepszym graczem meczu został Lorenzo Pellegrini, który pięknym golem  przewrotki zapewnił Włochom spokój w grze i jak się później okazało – zwycięstwo. – Mamy wielu bardzo utalentowanych piłkarzy, co zaprezentowali na murawie. Nasza gra poprawiała się z minuty na minutę. Dopasowaliśmy nasz styl gry do warunków postawionych przez rywala, a gol z przewrotki Pellegriniego dodał nam pewności siebie – wyjaśniał włoski selekcjoner.

Zastrzeżenia można mieć do pierwszych 45 minut,  podczas których kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Kałuży mogli nieco się zdrzemnąć. Niestety najciekawszym wydarzeniem było obrzucenie Gianluigiego Donnarummy  fałszywymi dolarami. – Chcę go pochwalić, że nie interweniował nerwowo, a w tej sytuacji zachował spokój – zaznaczył Di Biagio.

Pewność siebie

W kolejnym meczu Włosi zmierzą się z Czechami, a Duńczycy z reprezentacją Niemiec. – Czesi mają podobny styl gry jak Duńczycy. Z Danią sobie poradziliśmy, dlatego też uważam, że to nie my powinniśmy się bać Czechów, to raczej oni powinni się obawiać nas – zakończył opiekun włoskiej reprezentacji.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Hokej

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne