Boniek: Możemy spać spokojnie i już być dumni z organizacji Euro 2017

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Za 67 dni w Polsce rozpoczną się Młodzieżowe Mistrzostwa Europy do lat 21. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele organizatorów, w tym sześciu miast gospodarzy, spotkali się w Gdyni. – Logistyka imprezy jest bardzo złożona, ale już możemy być dumni – przekonuje Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Nowa możliwość dla Krakowa

Miasto Kraków w Gdyni reprezentował Janusz Kozioł, doradca prezydenta ds. sportu i pełnomocnik ds. Euro 2017. Pod Wawelem rywalizowały będą zespoły z grupy C (trzy mecze), odbędzie się jeden z półfinałów i wielki finał zaplanowany na 30 czerwca. – Już teraz czujemy, że skala turnieju rośnie. Zapewne podobnie jest u moich kolegów. W Krakowie stadion Cracovii rzadko gościł rozgrywki międzynarodowe, ale teraz dla miasta otwiera się nowa możliwość – przekonywał Janusz Kozioł.

Zbigniew Boniek podkreślał, że organizacja mistrzostw nie jest prostą rzeczą. W sześciu polskich miastach od 16 do 30 czerwca będzie gościło dwanaście reprezentacji oraz tysiące kibiców. – Jeżeli ma się taką grupę, jaką my mamy, to można spać spokojnie. To nie jest jednak tak, że się przyjedzie, otworzy stadion i się gra. Logistyka jest bardzo złożona, ale już możemy być dumni – uważa prezes PZPN.

– Jesteśmy gotowi pod każdym względem, by za niecałe 70 dni wszystkich przywitać tak, by czuli się u nas dobrze, poznali naszą młodzież i polską gościnność – dodaje Zbigniew Boniek.

Trudna formuła

Oprócz sukcesu organizacyjnego Polacy oczekują dobrych występów kadry Marcina Dorny. Biało-czerwoni będą rywalizować w grupie A z Anglią, Szwecją i Słowacją. – Określimy sobie plan sportowy, ale nie będzie łatwo. Anglicy są dziś jedną z najlepszych drużyn w Europie, Szwedzi będą bronić tytułu, a Słowacja jest naprawdę dobrym zespołem – uważa prezes PZPN.

W Euro U-21 po raz pierwszy w historii zagra dwanaście reprezentacji. Dlatego do półfinałów w Krakowie i Tychach awansują jedynie zwycięzcy trzech grup i najlepsza drużyna z drugiego miejsca. – Formuła jest niesamowicie trudna. Chcemy, by nasi piłkarze do końca mieli szansę na wyjście z grupy i z niej wyszli. W półfinale wszystko jest możliwe – kończy Zbigniew Boniek.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Piłka nożna

Sporty halowe

Hokej

Fitness i zdrowie

Bieganie

Inne